Zarówno Wisła, jak i Barcelona od kilku tygodni prowadziły intensywne rozmowy, jednak dopiero teraz miało dojść do przełomu. Według nieoficjalnych doniesień obie strony osiągnęły „pełne zrozumienie sportowych i finansowych aspektów operacji”. Choć sama transakcja wciąż wymaga finalizacji szczegółów kontraktowych, to sygnały płynące ze sztabów obydwu klubów są niezwykle optymistyczne.
Powrót Lewandowskiego do Wisły Kraków byłby jednym z najbardziej nieprawdopodobnych i spektakularnych ruchów na polskim rynku transferowym w historii. Napastnik reprezentacji Polski, obecnie wciąż kluczowa postać FC Barcelony, nigdy nie ukrywał sympatii do swojego dawnego klubu — to właśnie w Krakowie wypłynął na szerokie wody, zanim rozpoczął europejską karierę na najwyższym poziomie. Dla Wisły ewentualny transfer byłby nie tylko sportowym wzmocnieniem, ale także ogromnym impulsem marketingowym i medialnym.
Ángel Rodado, który miałby trafić do Barcelony jako część wymiany, notuje udany sezon i odgrywa fundamentalną rolę w ofensywie krakowian. Jego mobilność, pressing oraz skuteczność zwróciły uwagę katalońskiego klubu, który od dłuższego czasu poszukuje zawodnika zdolnego do rotacji w pierwszej linii ataku. Dla Barçy Rodado byłby perspektywiczną i stosunkowo niedrogą opcją, która odciążyłaby Lewandowskiego.
Mariusz Jop, szkoleniowiec Wisły, ma według doniesień cieszyć się zaufaniem Flicka, co miało ułatwić rozmowy. Niemiecki trener Barcelony miał wyrazić zgodę na takie rozwiązanie, pod warunkiem że obie strony będą zadowolone z warunków wymiany.
Na oficjalne potwierdzenie trzeba jeszcze poczekać, lecz atmosfera wokół rozmów jest pełna ekscytacji. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, polski futbol stanie przed jednym z największych wydarzeń ostatnich dekad — powrotem Roberta Lewandowskiego na polskie boiska.
Leave a Reply