Wisła Kraków otrzymała ogromny cios w zimowym oknie transferowym. Ángel Rodado – jeden z kluczowych zawodników, najlepszy strzelec zespołu i absolutny ulubieniec trybun – oficjalnie ogłosił, że pożegna się z klubem już w styczniu. Jego decyzja wstrząsnęła nie tylko kibicami Białej Gwiazdy, ale i całą piłkarską Polską.
Hiszpański napastnik, który wielokrotnie ratował Wisłę swoją skutecznością i walecznością na boisku, poinformował, że osiągnął już wstępne porozumienie z czołowym klubem ligi hiszpańskiej, skąd pochodzi. Nowy transfer ma zostać dopięty tuż po otwarciu zimowego okna.
Rodado ma za sobą znakomity okres przy Reymonta — jego gole znacząco przyczyniły się do odbudowy potęgi Wisły i powrotu drużyny na właściwe tory. Tym bardziej zaskakuje, że decyzja zapadła tak nagle i to w momencie, gdy klub walczy o najwyższe cele.
Sam zawodnik przyznał, że jest to wybór podyktowany zarówno kwestiami sportowymi, jak i osobistymi:
„To była trudna decyzja. Wisła i Kraków zawsze będą dla mnie ważne, ale czuję, że nadszedł czas na powrót do domu i nowe wyzwanie. Mam nadzieję, że kibice zrozumieją mój krok i będą mnie wspierać, dopóki tu jestem” — powiedział napastnik.
W Wiśle Kraków panuje duża determinacja, aby jeszcze przed rozstaniem wykorzystać każdy jego występ, jednak zarząd musi błyskawicznie działać, by znaleźć odpowiedniego następcę. Brak Rodado bez wątpienia będzie odczuwalny, szczególnie jeśli klub chce utrzymać tempo walki o mistrzostwo i mocną pozycję w lidze.
Kibice nie kryją żalu, ale dziękują za każdy gol, emocje i zaangażowanie, jakie wniósł do zespołu. Jedno jest pewne — jeśli to naprawdę ostatnie tygodnie Rodado w Krakowie, zapowiada się pełne pasji i pożegnań zakończenie jego polskiej przygody.
Leave a Reply