W środowisku kibiców Legii Warszawa ponownie zawrzało. Dariusz Mioduski, właściciel klubu, przerwał milczenie i potwierdził, że trwają konkretne rozmowy dotyczące przyszłości Josué Pesqueiry, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych piłkarzy Legii ostatnich lat.
Portugalczyk, który po odejściu z Warszawy pozostawił po sobie zarówno świetne liczby, jak i ogromny sentyment kibiców, od dłuższego czasu łączony jest z możliwym powrotem na Łazienkowską. Doniesienia medialne oraz plotki wśród fanów przybrały na sile w ostatnich tygodniach — a teraz sam właściciel klubu dolał oliwy do ognia.
Mioduski: „To nie jest temat zamknięty”
Podczas krótkiego spotkania z mediami Mioduski ujawnił, że sprawa Josué jest wciąż otwarta:
„Mogę potwierdzić, że analizujemy różne możliwości. Josué to zawodnik, który zostawił tu wiele jakości. W takich sprawach niczego nie można wykluczyć.”
Choć nie padły żadne twarde deklaracje, to sam fakt, że właściciel nie zaprzeczył negocjacjom, został odebrany przez kibiców jako jasny sygnał, że powrót Portugalczyka jest realny.
Dlaczego Legia chce z powrotem Josué?
• Był liderem środka pola
• Regularnie dostarczał bramek i asyst
• Odgrywał kluczową rolę w budowaniu gry
• Jest jednym z ulubieńców kibiców
Legia od dłuższego czasu poszukuje kreatywności i doświadczenia, które Josué mógłby zapewnić natychmiast po powrocie.
Co na to sam zawodnik?
Według źródeł zbliżonych do zawodnika, Josué miał wyrazić gotowość do rozmów z Legią, podkreślając, że Warszawa to „miejsce, do którego ma szczególny sentyment”. Na razie jednak żadna ze stron nie potwierdziła osiągnięcia porozumienia.
Kibice już spekulują
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej wpisów fanów Legii, którzy wręcz domagają się powrotu Portugalczyka. Nie brakuje też opinii, że taki transfer byłby „zwycięstwem marketingowym”, a także mocnym sygnałem, że klub chce walczyć o najwyższe cele.
Leave a Reply